niedziela, 9 kwietnia 2017

[02] Najlepsze cytaty z książki DARY ANIOŁA. MIASTO KOŚCI | C.CLARE

Witam Was w drugiej odsłonie cytatów! Dzisiaj pod lupę zdecydowałam się wziąć książkę C. Clare. Jesteście gotowi na zapoznanie się z cytatami? Zapraszam!

- Mówiłem ci...
- Słyszałem. - Chłopak niedbale machnął ręką. - I co mi teraz zrobisz? Nie mogę wrócić tą samą drogą, a wy nie możecie mnie tutaj zostawić, żeby martwi mnie znaleźli, prawda?
- Zastanawiam się nad tym - powiedział Jace.

W tym całym pandemonium Clary poczuła, że ktoś chwyta ją za nadgarstek.
Próbowała się wyrwać.
- Przestań, idiotko, to ja - powiedział jej do ucha Jace.

- Dzięki. Miło, że w ogóle coś mi dałeś. - Panujące między nimi napięcie przytłaczało ją jak wilgotne powietrze. - To lepsze niż kąpiel w spaghetti.
- Jeśli z kimś się podzielisz tym osobistym wyznaniem, będę musiał cię zabić - ostrzegł ją Jace ponurym tonem.

 - Większość psychologów uważa, że wrogość to w rzeczywistości wysublimowany pociąg seksualny - oznajmiła Clary.
- Aha - mruknął Jace. - To mogłoby wyjaśnić, dlaczego tak wiele osób mnie nie lubi.
- Ja cię lubię - wtrącił szybko Alec.
- To dlatego że łączy nas braterskie uczucie - stwierdził Jace, podchodząc do biurka.

- Tak, ale spodziewałem się czegoś, no wiesz... - rzucił protekcjonalnie i nakreślił rękami kształt mniej więcej wielkości kota.
- To Kielich Anioła, a nie Muszla Klozetowa Anioła - odezwała się Isabelle. 

- Na Anioła. - Jace zmierzył potwora wzrokiem od stóp do głów. - Wiedziałem, że Wielkie Demony są brzydkie, ale nikt mnie nie ostrzegł przed ich zapachem.
Abbadon zasyczał, ukazując dwa rzędy wyszczerbionych zębów ostrych jak szkło.
- Nie jestem pewien co do tego wiatru i wyjącej ciemności, bo odór bardziej mi się kojarzy z wysypiskiem  śmieci - ciągnął Jace. - Na pewno nie pochodzisz ze Staten Island?

Fidelis ad Mortem.- Wierni do śmierci - przetłumaczył Luke, idąc za jej spojrzeniem. 


In Hoc Signo Vinces.- Co to znaczy? - spytała.
- ,,Pod tym znakiem zwyciężysz". 

[...] - Boże, ty idiotko! - [...] - Dlaczego ty nigdy nie myślisz?

[...] - Zabawne, jak odwrócone M  przypomina W, prawda? [...]

,,Nie możesz ratować innych, dopóki nie uratujesz siebie", rozległ się głos w jej głowie. 

- O czym myślisz?! - krzyknął.
- O tym, jak inaczej wygląda wszystko tam w dole. No wiesz, teraz, kiedy widzę.
- Wszystko w dole jest dokładnie takie samo, jak było - odparł, skręcając w stronę East River i Mostu Brooklyńskiego. - To ty jesteś inna. 

A jakie są Wasze ulubione cytaty? Podzielcie się w komentarzach!

 And may the odds be ever in your favor!

wtorek, 14 marca 2017

[01] Najlepsze cytaty z książki EARL I JA I UMIERAJĄCA DZIEWCZYNA | J. Andrews

Witam! Z pierwszym postem na tym blogu nie przychodzę do Was z recenzją ani tagiem, ale... Z nową serią! Dzisiaj oficjalnie wraz z pierwszym wpisem nadchodzą Najlepsze cytaty! Nie przedłużając - zaczynajmy!

Ten pozornie niewinny żart sprawił, że Justinowi kompletnie odbiło. Może powrót do szkoły wywołał u niego taki niepokój, że zlasowało mu mózg.

 Kiedy gra, pałeczki są całe mokre od jego potu.

W maturzystów się nie rzuca.

Wkrótce go przedstawię, ale najpierw spróbuję zmiażdżyć sobie głowę w drzwiach. 

[...] jestem najgłupszym z mądrych ludzi chodzących po tym świecie.

Wspomniany już problem z hałasem sprawia, że w domu Jacksonów właściwie nie da się czytać, odrabiać lekcji ani pracować. Poza tym jeśli ktoś zastanie cię samego w pokoju z książką, może uznać to za dostateczny powód, żeby spuścić ci wpierdol.

 W drodze do domu Rachel uświadomiłem sobie, jaki ze mnie kompletny idiota.

- Jak się zaprzyjaźniliście?
Nie istnieje dobra odpowiedź na to pozornie niewinne pytanie.
- No bo ja też jestem dość dziwny.
Słysząc te słowa, Rachel wydała z siebie jakieś szczątkowe parsknięcie.
- Twoja fascynacja poduszkami rzeczywiście jest dziwna.

 Właśnie zamordowałem słowo ,,dziwny".

JA, GNIEW BOŻY, POŚLUBIĘ WŁASNĄ CÓRKĘ I RAZEM ZAPOCZĄTKUJEMY DYNASTIĘ NAJCZYSTSZEJ KRWI, JAKIEJ ŚWIAT JESZCZE NIE WIDZIAŁ.

Los mi sprzyjał, bo tego dnia miał mnie odebrać tata - nie widział nic złego w tym, by jego dziecko pojechało do gangsterskiej dzielnicy z nowo poznanym kolegą i jego dwoma braćmi, z których jeden co chwila zapowiadał, że za moment wszystkich zastrzeli. 

 Jeśli w tej chwili nie rzuciliście tej książki, żeby natychmiast obejrzeć ten film, to chyba coś z wami nie tak. Może też macie grzybicę mózgu.

Tym zabawnym cytatem kończę pierwszą część Najlepszych cytatów :) Napiszcie w komentarzach co sądzicie na ten temat - czy to dobry pomysł prowadzić tę serię?

 And may the odds be ever in your favor!